Trzeba mi
W to samo miejsce myśli wciąż przywodzą mnie
Na skraj codzienności – tam gdzie dochodzi się
Gdy twarde po ziemi stąpanie staje się zbyt dużym ciężarem
Nieustannie w tym samym miejscu depczę ślady nieudanych prób
ponad zwyczajność wznoszenia się
Jestem zbyt ciężki aby poderwać się.
Ref: Trzeba mi, trzeba mi
Lekkości pięknych chwil
Trzeba mi, trzeba mi
Lekkości pięknych chwil
W to samo miejsce nadziej wciąż przywodzi mnie
Pod wyobraźni bramy tam gdzie dochodzi się
Gdy pragnień urzeczywistnianie staje się zbyt dużym wyzwaniem
Tam gdzie można pomarzyć jak pięknie mogłoby być
I na kilka chwil uszczęśliwić się
Jestem zbyt ciężki by ruszyć w inną z dróg
Jestem zbyt ciężki by ruszyć w inną z dróg
Ref: Trzeba mi, trzeba mi
Lekkości pięknych chwil
Trzeba mi, trzeba mi
Lekkości pięknych chwil
